Shop More Submit  Join Login
×

:iconfalseortrue: More from FalseorTrue


Featured in Collections

Hetalia by 5Husky5

Hetalia by marina1318

Fanfiction by Tsumare


More from deviantART



Details

Submitted on
August 23, 2013
File Size
5.0 KB
Link
Thumb

Stats

Views
760
Favourites
20 (who?)
Comments
43
×
Prusy miał ciężki dzień. Myślicie, że zawodowe opierdalanie się należy do zajęć łatwych i przyjemnych?! Otóż nie, moi państwo, to zawód jak każdy inny! Ma tylko parę nieistotnych różnic. Wstaje o nieregularnych godzinach, siedzi przed komputerem, nawalając w strzelanki, które tylko cofają go w rozwoju (zaraz tak się cofnie, że będzie ssać kciuk i kiwać się gdzieś w kącie), żre niezdrowe żarcie, no i jeszcze jedno.
Nie robi absolutnie nic pożytecznego.
Ale to nie zmienia faktu, iż wieczorem był padnięty i jedyne o czym marzył to pójść spać (no może znalazłoby się jeszcze kilka innych ciekawych czynności, które mógłby wykonywać,  aczkolwiek nie dane mu było). Wlazł pod kołdrę, ziewając ostentacyjnie i przygarnął do siebie czytającego Feliksa. Polak, jak to Polak. Słyszał ktoś kiedyś, żeby nie narzekał?
Suchar na dziś: co robi Polak, gdy nie narzeka?
Nie żyje.
Toteż, kiedy autor wstrząsnął waszymi wnętrznościami w salwie poczciwego chichotu, możemy powrócić do głównej fabuły.
- Gilbert, no totalnie, kurna czytam! Weź mnie puść, bo jak ci przyfasolę w ten brzydki ryj to nawet cię Ludwig nie pozna i ci rzuci monetę, żebyś sobie poszedł, być sobą gdzie indziej. Na przykład pod rozpędzonym autobusem – jak się Felek rozgada, to nie ma zmiłuj. Prusak nie zważając na nic, przyciągnął go do siebie jeszcze mocniej i udał, że śpi. Blondyn aż się zapowietrzył z oburzenia, by po chwili zacząć wierzgać, jakby go sam diabeł trzymał.
Czy Gilbertowi przeszkodziło to w bezczelnym uśmiechu i poczęciu dobierania się do Polski?
Nie sądzę.
I tyle wyszło ze spania.
*
Znacie ten stan w środku nocy, gdy jeszcze się nie obudziliście, ale jedną stopą jesteście w normalnym świecie? Właśnie w nim trwał Gilbert. Coś było nie tak i albinos wyraźnie to czuł całą swoją podświadomością. Miał stopy poza kołdrą? Niee, jeszcze nic go nie wciągnęło pod łóżko.  Okno było zamknięte? Wciągnął gwałtownie powietrze. Nie, wszystko świeże, w sumie jak nigdy. Feliks gaz odkręcił, żeby się go cichaczem pozbyć?
Właśnie, Feliks!
Wyciągnął nagie ramię i zaczął macać resztę łóżka. Nie, Polski na pewno tam nie było. Gilbert ziewnął rozdzierająco i otworzył jedno oko. Od razu wzrok wyłapał dwie rzeczy – pierwszą była podświetlona na czerwono godzina 3:57, a drugą zapalone światło w dużym pokoju. No nie powiem – zaintrygowało go to nieco. Zwlekł się z łóżka, nie omieszkając powyklinać pod nosem na tego ,,pieprzonego Polaka, co po pieprzeniu nie śpi w łóżku jak normalny człowiek, ociekając blaskiem jego zajebistości”. Stanął w drzwiach i wytrzeszczył oczy na swojego chłopaka. Przetarł je jeszcze, by uwierzyć w to, co widzi.
Tak, proszę państwa. Feliks Łukasiewicz vel Polska vel chłopak Gilberta Beilschmidta po seksie (zagilbistym seksie!) siedzi w innym pokoju i ze skupieniem godnym lepszej sprawy układa klocki edukacyjne. Albinos już naprawdę zwątpił. Podszedł do Feliksa, by pacnąć go w głowę.
- Nie masz lepszych zajęć? – burknął, czując osobistą urazę. No przecież nie powinien wstać przynajmniej do rana, jak on śmie?!
Blondyn spojrzał na niego na wpół szaleńczym wzrokiem, a oczy to miał jak dwie pięciozłotówki.
- Zaraz ułożę ostatnią figurę – świr, jak Boga kocham, świr. Prusy aż zaczął się martwić, kiedy Polska sięgnął po małego drewnianego klocuszka i ustawił go w coś, co wyglądało jak łabędź, by uśmiechnąć się jak niepełnosprawny psychicznie.
- Feliks… musimy poważnie porozmawiać na temat zaprzestania brania leków.
Tak... v.v
Napisałam to. W końcu. Ogólnie to takie na odwal, sprawdzone ze trzy razy i przez :iconvictoria1507: której należą się brawa, moja siostra kochana <33


Dedyk dla :iconbrioszka: dla ciebie to napisał miszcz :<


Postaci nie należą do mnie.
Add a Comment:
 
:iconmuffinekjagodowy:
MUFFINEKJAGODOWY Featured By Owner Sep 8, 2013
Ja pierdolę, jebnięte po całości i ociekające zagiblistością~ Proszę, pisz więcej takich rzeczy ^u^
Reply
:iconfalseortrue:
FalseorTrue Featured By Owner Sep 8, 2013
Haha, dziękuję! :D
Właściwie to teraz przymierzam się do czegoś bardziej poważnego... historia, krew, Rosja... P:
Reply
:iconkamatee:
Kamatee Featured By Owner Aug 26, 2013
<nie może mówić, bo rzyga tęczą> xD

Tak generalnie to ten fanfick był totalnie zaglibisty! <3 *q*


Oby więcej takich prac! :D
Reply
:iconfalseortrue:
FalseorTrue Featured By Owner Aug 27, 2013
Dziękuję bardzo! T__________T
Reply
:iconsandwitch96:
Sandwitch96 Featured By Owner Aug 25, 2013
Co robi Polak gdy nie narzeka?
Nie żyje.

Wiem już jak sobie Liciek z nim poradzi >:3
A poza tym to tak po powrocie i dostaniu się nareszcie na komputer miło jest poczytać takie krótkie coś, co nie dość, że humor poprawi, to jeszcze udowodni, że Polak jednak ma coś tam nie tak ze swoją głową. W końcu kto układa klocki edukacyjne po nocy z Gilbertem? Z GILBERTEM! Skandal...

Chyba, że ewentualnie jest to odwrócenie uwagi i serio gdzieś tam gaz się ulatnia do sypialni by Niemca dobić |':
Reply
:iconfalseortrue:
FalseorTrue Featured By Owner Aug 25, 2013
Liciek! o:< Jak możesz, to twój przyjaciel! D:<
Ohohoho, dziękuję :3

... Lit, jednak za dobrze znasz Felka :"I
Reply
:iconsandwitch96:
Sandwitch96 Featured By Owner Aug 25, 2013
Wiesz... Ja rozumiem raz na jakiś czas w tyłek kopnąć, ale stolice ukraść? Polak jak Polak, ale kulturki trochę xD
Nie ma za co :3

Feluś, ty się jeszcze dziwisz? Ja muszę I''':
Reply
:iconfalseortrue:
FalseorTrue Featured By Owner Aug 25, 2013
Kulturki... jasne xDD


No, musisz cc:
Na gg wejdź, ty >:c
Reply
:iconsandwitch96:
Sandwitch96 Featured By Owner Aug 25, 2013
:hug:

Wejdę jutro, obiecuję! (choć miałam dzisiaj. Menda jestem)
Reply
:iconfalseortrue:
FalseorTrue Featured By Owner Aug 25, 2013
No, menda jakich mało. Większa od Prusa. Wstydź się.
Reply
Add a Comment: